W dawnej teorii doboru

Pomyślmy, że na danym terenie żyją dwie rasy. Niech jedna i druga rasa składają się z silnych i odpornych osobników, lecz niech obie te rasy różnią się między sobą nawet nieznacznie tempem rozrodu. Załóżmy, że gdy w rasie A rodzi się 100 młodych, to w rasie B tylko 99. Cóż się stanie po upływie dłuższego czasu ? Ponieważ tempo rozrodu rasy A jest nieco większe od tempa rozrodu rasy B, rasa A będzie w ostatecznym wyniku zwycięzcą w walce o byt.

W dawnej teorii doboru za „najlepiej przystosowanego” uważano osobnika „pełnego wigoru”, nieubłaganego pogromcę w nie kończącej się nigdy walce o byt ze swoimi współtowarzyszami i z innymi organizmami. Przystosowanie wymagało żywotności, siły i bezwzględności. Współczesny pogląd kładzie nacisk na sukces rozrodczy oznaczający pozostawienie dużej liczby przeżywającego potomstwa. Siła i nieugiętość mają znaczenie tylko o tyle, o ile przyczyniają się do sukcesu rozrodczego”. (…).

Muł, który jest produktem krzyżowania konia z osłem, jest zwierzęciem silnym, odpornym, lecz jego przystosowanie rozrodcze równa się zeru. Muły bowiem są z reguły bezpłodne i nie mogą propagować swego skądinąd wartościowego zespołu genów . Z drugiej strony, jeżeli genotyp osobnika zapewnia mu normalne osiągnięcie dojrzałości płciowej i aktywność rozrodczą, lecz powoduje różne zaburzenia w wieku późniejszym, już po zakończeniu okresu rozrodczego, może on swe geny przekazywać potomstwu, które z kolei dziedziczy ogół właściwości swojego rodzica.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>