Dzięki zastosowaniu metod inżynierii genetycznej

Dzięki zastosowaniu metod inżynierii genetycznej udało się natomiast roz-wiązać inny, dotyczący NKT problem, z którym spotykają się producenci margaryn. Wytwarzanie tych zamienników masła, coraz popularniejszych ze względu na brak cholesterolu i obniżoną kaloryczność, polega na uwodornieniu olejów roślinnych, czyli przyłączeniu wodoru do wiązań podwójnych. Ponieważ reakcja jest odwracalna, nie wszystkie wiązania podwójne ulegają trwałemu przekształceniu do pojedynczych. Co gorsza, „powrót” nietrwale nasyconego wiązania pojedynczego do podwójnego, często pociąga za sobą zmianę konformacji z cis na trans (w stanie równowagi stężenie izomeru trans jest dwa razy wyższe niż cis). Efekt ten jest niekorzystny, bowiem nienasycone kwasy tłuszczowe o konformacji trans nie mogą być metabolizowane tak jak naturalne nienasycone kwasy tłuszczowe, zawierające podwójne wiązania o konformacji cis. Z tego względu izomery trans są szkodliwe dla człowieka. Aby uniknąć ich powstawania, takie rośliny oleiste, jak np. rzepak, poddano modyfikacjom genetycznym w kierunku odmian nie wytwarzających NKT, lub syntetyzujących tylko niewielkie ich ilości, a przy tym bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe, m.in. stearynowy i lauryno- wy. Uzyskano w ten sposób oleje nie powodujące problemów podczas przerobu na margaryny i nie ulegające nagromadzającym toksyny reakcjom, zachodzącym podczas obróbki termicznej, np. podczas smażenia.

Dzięki manipulacjom genetycznym roślin oleistych można osiągnąć zatem szereg korzystnych zmian, umożliwiających optymalne wykorzystanie odmiany zależnie od celu określonych zastosowań. Oprócz prac poświęconych zwiększe-niu zawartości NKT i witaminy E, rozpoczęto też badania innej, równie ważnej grupy substancji w olejach roślinnych, jaką stanowią zaliczane do nutraceutyków fitosterole, strukturalnie zbliżone do cholesterolu. Sterole stanowią niezbędny składnik membran komórkowych wszystkich organizmów eukariotycznych, w których oddziałując z białkami i fosfolipidami, regulują ich płynność. Obecność fito- steroli w diecie obniża zawartość cholesterolu w surowicy krwi. W związku z tym, że ich dzienne spożycie nie powinno być niższe niż 200-300 mg, zwiększona zawartości steroli w olejach roślinnych zapobiegałaby niedoborom tego cennego składnika.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>