Category Artykuły

Pochodzenie płazów

Pod koniec okresu dewońskiego niektóre z ryb trzonopłetwych zaczęły z wolna, przystosowywać się do życia lądowego. W pokładach z tego okresu znaleziono we wschodniej Grenlandii skamieniałości, które należą do form przejściowych między rybami trzonopłetwymi a płazami.

Odkrycia te dotyczą form zwanych Ichthyostegalia. Części szkieletowe wskazują wyraźnie na charakter przejściowy tej grupy. Ogon i promienie płetwy ogonowej wykazują jeszcze charakterystyczne cechy rybie, podczas gdy płetwy piersiowe

dalej

Osobniki gatunku najbliższego kontynentu

Osobniki gatunku najbliższego kontynentu nie znajdują na nowym terenie tych samych współzawodników i dzięki temu mogą zasiedlić nowe nisze ekologiczne, które dawniej były dla nich zamknięte. Tych kilka osobników założycieli, które przypadkowym trafem zasiedliły wyspę oceaniczną, możemy uważać za jedynych założycieli szczepu, który w dalszym rozwoju może wykształcić nowe gatunki, nazwane przez nas gatunkami endemicznymi. Z gatunków endemicznych mogą w następstwie wytworzyć się nowe rodziny. Zależy to tylko od czasu. Im dłuższy jest czas izolacji, tym mogą się zróżnicować coraz wyższe kategorie systematyczne. Innymi słowy, w małych izolowanych populacjach czysty przypadek decyduje o dalszych losach rozwoju ewolucyjnego i wówczas mówimy o dryfcie genetycznym, którego znaczenie dla procesów ewolucyjnych zostało szczególnie podkreślone przez genetyka amerykańskiego S. Wrighta.

dalej

Protokół Biobezpieczeństwa

Zgodnie z art. 19, pkt 3 Konwencji o różnorodności biologicznej strony rozważą potrzebę sporządzenia Protokołu określającego odpowiednie procedury dotyczące w szczególności „uzyskiwania wcześniejszej zgody w kwestii przenoszenia, przetrzymywania oraz wykorzystania jakichkolwiek żywych organizmów zmodyfikowanych w procesie biotechnologicznym, które mogą wywierać negatywny wpływ na ochronę różnorodności biologicznej i umiarkowane użytkowanie jej elementów”. Również „Agenda 21” przyjęta przez konferencję Narodów Zjednoczonych „Środowisko i Rozwój” w 1992 r. zapowiadała uregulowanie bezpiecznego stosowania, wymiany i transferu biotechnologii w drodze porozumienia międzynarodowego.

dalej

Protokół nie ustanawia specjalnych wymogów

Protokół nie ustanawia specjalnych wymogów co do sposobu pakowania i transportu LMO, uznając, że powinny one być zgodne ze standardami przyjmowanymi w państwach eksportera i importera. Wymienia natomiast rodzaje informacji, jakie powinny figurować na etykietach i w dokumentach przewozowych: tożsamość i cechy LMO, warunki bezpiecznego przenoszenia, przechowywania, transportu i stosowania, nazwę i adres siedziby eksportera i importera. Ponadto, obowiązkowymi elementami dokumentacji jest deklaracja o zgodności obrotu transgranicznego z postanowieniami Protokołu oraz adres punktu kontaktowego. Protokół zobowiązuje państwa strony do utworzenia tzw. punktu kontaktowego (Foccił Point), który jako odpowiedzialny za wykonywanie funkcji administracyjnych, będzie centrum gromadzenia i wymiany informacji związanych z każdą operacją transgranicznego przemieszczania LMO. Tworzenie baz danych o LMO jest jednym z podstawowych zadań państw stron. Wymiana informacji wśród sygnatariuszy będzie realizowana zgodnie z zasadą określaną angielskim terminem Clearing House Mechanism, a zatem pełnej dostępności danych dotyczących produktu (LMO) i procesu jego otrzymania. Zrozumiale, że taki system wzajemnego informowania budzi szczególne zainteresowanie tych, którzy nie mają wiedzy o stosowanych technologiach, a jednocześnie duży sceptycyzm firm dysponujących tą wiedzą.

dalej

Prymitywne gady

Prymitywne gady o czaszce z jednym otworem skroniowym, tzw. pelikozaury, pojawiły się już na przełomie karbonu i permu. Zróżnicowały się one na kilka szczepów. Jeden z tych szczepów (Sphenacodontia) był przystosowany do drapieżnego trybu życia, co spowodowało zróżnicowanie pierwotnie jednolitego uzębienia. Nie tylko jednak uzębienie zmieniało się upodobniając się do uzębienia ssaków. Postawa ciała uniesionego na kończynach ustawionych pod tułowiem i znaczna ruchliwość były również nietypowymi dla gadów cechami, które w pełni rozwinęły się dopiero u ssaków.

dalej

Zmienność populacji

Od czasu ogłoszenia teorii doboru natuialnego przez Karola Darwina upłynęło już z górą sto lat. Nauka w tym czasie posunęła się naprzód i oczywiście wiele z pierwotnych ujęć tej teorii musiało ulec poważnym przekształceniom. W porównaniu z czasami Darwina nasze poglądy zarówno na dziedziczność i zmienność, jak i na gatunek uległy daleko idącym zmianom.

dalej

Znaleziska czwartorzędowe

W epoce plejstoceńskiej nastąpiło na półkuli północnej, a także, chociaż w mniej-szym stopniu, na półkuli południowej bardzo znaczne oziębienie i rozpoczęło się nasuwanie masy lodów dosięgające różnej szerokości geograficznej. Na półkuli północnej wyróżniamy cztery główne okresy lodowcowe, czyli okresy zlodowaceń. Między każdymi dwoma okresami lodowcowymi występowały cieplejsze okresy międzylodowcowe, w czasie których lodowce topniały i cofały się ku północy. Tak więc wyróżniamy w plejstocenie na terenie Eurazji cztery okresy lodowcowe i trzy cieplejsze okresy międzylodowcowe. W Ameryce Północnej autorzy wyróżniają pięć ¦okresów lodowcowych. Plejstocen trwał ok. 1-3 milionów lat.

dalej

Ogólne tendencje w ewolucji form ludzkich

Ród ludzki wywodzi się więc z jakiegoś mało wyspecjalizowanego szczepu małp człekokształtnych i zasadniczo przebył on trzy główne szczeble rozwojowe. Pierwszy szczebel reprezentują formy, które zaliczamy do australopiteków. Poruszały się one już na dwóch kończynach, choć posiadały jeszcze mały mózg. Tak więc postawa wy-prostowana wyprzedzała w rozwoju ewolucyjnym silny rozwój mózgu, który spo-tykamy dopiero na drugim szczeblu rozwojowym reprezentowanym już przez Homo erectus, który rozwijał wyższą kulturę w porównaniu z australopitekami.

dalej

Robert Chambers

W historii ewolucjonizmu dużą rolę odegrała wydana anonimowo w 1844 r. książka pt. „Ślady naturalnej historii stworzenia“ i jej dalszy ciąg w 1846 r. Książki te zasługują na szczególną uwagę, ¦chociaż ich autor był tylko uzdolnionym popularyzatorem bez odpowiedniego, jakbyśmy dziś powiedzieli, stażu naukowego. Mimo to myśli w nich zawarte nie tylko mają wiele oryginalności, ale świadczą też o dużym oczytaniu i dużej inwencji autora. Żadne może inne dzieła nie przygotowały lepiej podłoża pod wystąpienie Darwina i Wallace’a niż właśnie te publikacje. Wywołały one

dalej

Enzymy uwalniające składniki aromatu

Bogate w pektynę i inne substancje funkcjonalne przetwory owocowo-wa-rzywne muszą charakteryzować się odpowiednim aromatem. Aby nie dodawać substancji innych niż naturalnie występujące w surowcu, poddaje się enzyma-tycznemu rozkładowi glikozydy, stanowiące bezwonne pochodne związków za-pachowych.

Bezwonne glikozydy są odkładane przez rośliny w większości komórek. Ich obecność odkryto po raz pierwszy w roku 1969 w pączkach róży. Rozkładu tych substancji dokonuje się obecnie z zastosowaniem specyficznie działających gli- kozydaz. Do enzymów tych należą hydrolazy odłączające końcowe reszty glukozy, ksylozy, arabinozy i innych monosacharydów. Ponieważ naturalne glikozyda- zy roślinne, katalizujące ten proces w komórkach, wykazują zbyt małą aktywność w niskim pH soku owocowego i są inhibowane przez obecną w nim glukozę, zastosowano preparaty drobnoustrojowe. Początkowo do degradacji glikozydów zastosowano hydrolazy glikozydowe, obecne w preparatach enzymów pek- tynolitycznych, wytwarzanych na bazie szczepów grzyba nitkowatego A. niger. Enzymy syntetyzowane przez szczepy nie poddane mutagenizacji wykazywały w kwaśnym środowisku soków owocowych wyższą aktywność niż enzymy roślinne, były jednak równie silnie inhibowane przez glukozę. Z tego względu otrzymano ich muteiny, stabilne w niskim pH i nie inhibowane przy wysokich stężeniach glukozy.

dalej