Category Artykuły

Już dawniej odkrywca australopiteków,

Dart, pisał o odkryciu prymitywnych narzędzi kamiennych, które prawdopodobnie zostały wykonane ich ręką. Do tego samego wniosku upoważniają nas też i inne odkrycia. W szczelinach skalnych i grotach, w których znaleziono szczątki australopite-ków, odkryto też liczne czaszki współcześnie z nimi żyjących pawianów. Stwierdzono, że z 52 tych zwierząt 48 zginęło prawdopodobnie na skutek uszkodzeń czaszek zadanych w okolicy lewej kości skroniowej. Dart przypuszcza, że australopiteki zadawały ciosy swym ofiarom za pomocą kości odnóży jakichś większych zwierząt.

dalej

Generalną zasadą jest

Generalną zasadą jest współpraca eksportera z importerem LMO, przy czym decydujące znaczenie ma zgoda wyrażona przez tego ostatniego. W procedurze uzgodnień pomiędzy kompetentnymi organami obu państw uczestniczy – powołany na podstawie Protokołu – Ośrodek Wymiany Informacji o Biobezpieczeń- stwie. Importer może w każdym momencie cofnąć swą zgodę na transgraniczne przemieszczanie LMO, jeżeli w świetle najnowszych doniesień naukowych okaże się, że potencjalnie szkodliwe skutki dla zdrowia ludzi i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej są większe od pierwotnie ustalonych. Importerzy i eksporterzy zobowiązani są do współpracy w celu wstrzymania obrotu transgranicznego LMO, lub wycofania LMO już będących w obrocie, jeśli mogą one mieć szkodliwe skutki dla zdrowia ludzi bądź zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej. Strona importująca może ubiegać się o pomoc finansową i techniczną ze strony eksportera, która będzie wykorzysta-na dla zmniejszenia ryzyka związanego z transgranicznym przemieszczaniem LMO.

dalej

Dla ewolucjonisty

Należy podkreślić, że Homo erectus nie tylko zamieszkiwał tereny azjatyckie, ale także i Północną Afrykę. Tak np. Arambourg zalicza formę zwaną Atlanthropus z Afryki Północnej do postaci blisko spokrewnionych z Homo erectus (ryc. 288).

Dla ewolucjonisty ważne jest pytanie, jaki jest związek Homo erectus z główną linią przemian wiodących do człowieka mądrego (Homo sapiens). Poprzednio już zaznaczyłem, że Homo habilis, jakkolwiek posiadający wiele cech zbliżających go do rodzaju Australopithecus, nawiązywał także do cech Homo erectus. Trudno roz-strzygnąć, czy człowiek współczesny wywodzi się z Homo habilis poprzez formy do-tychczas nieznane, czy też etapem pośrednim był tu właśnie Homo erectus. Odkrywca Homo habilis, Leakey, dopatruje się w tej formie przodka człowieka mądrego, Homo sapiens. Jednakże szerokie rozpowszechnienie szczątków Homo erectus na wszystkich kontynentach Starego Świata jak i następowanie tej formy po Homo habilis, jakkolwiek nie pozbawione luki czasowej, pozwala raczej przypuszczać, że to właśnie człowiek wyprostowany był ogniwem pośrednim w ewolucji wiodącej ku człowiekowi mądremu.

dalej

Bardzo pouczające z punktu widzenia ewolucyjnego jest

Bardzo pouczające z punktu widzenia ewolucyjnego jest badanie narządów szczątkowych występujących u współczesnego człowieka. Jak wiemy, dopiero od czasów Darwina znaleziono logiczne wytłumaczenie występowania narządów szczątkowych. Narządy te nie spełniają najczęściej żadnej funkcji, nie mają żadnego znaczenia. Narządy te jednak u ewolucyjnych przodków były dobrze rozwinięte i w pełni funkcjonowały.

dalej

Argumenty podniesione przez Jenkina i Bennetta

Argumenty podniesione przez Jenkina i Bennetta wywarły poważny wpływ na formułowanie teorii doboru w późniejszych wydaniach „Powstawania gatunków“.

Zamieszanie w obozie zwolenników działania doboru naturalnego miało swe źródło w ówcześnie ogólnie przyjętych poglądach na dziedziczność. Był to okres, w którym prawie niepodzielnie panowało zapatrywanie, że z chwilą zapłodnienia następuje trwałe i nieodwracalne zespolenie się dziedziczności obu rodziców. Potomek wykazuje przeto dziedziczność zespoloną, tworzącą całość.

dalej

Węgierski uczony pracujący w Wielkiej Brytanii ogłosił na konferencji prasowej [poza środowiskiem naukowym], że transgeniczne ziemniaki zawierające dobrze znaną substancję antyżywieniową – lektynę, są trujące dla ssaków. Badania te nie zostały do dzisiaj powtórzone i w recenzjach merytorycznych stwierdzono, że nie są wiarygodne, aczkolwiek zostały opublikowane w piśmie naukowym w 1999 r., aby środowisko naukowe mogło zapoznać się z tymi, bardzo głośnymi wynikami.

dalej

Środki smakowo-zapachowe nowej generacji

Z zastosowaniem inżynierii genetycznej skonstruowano szereg organizmów, głównie drobnoustrojów, syntetyzujących substancje nadające odpowiedni smak i zapach produktom spożywczym. Do związków tych należą różnorodne estry, laktony, jonony i ich pochodne, pochodne pirazyny, pochodne związków karbo- nylowych, terpenów, itp. Szereg substancji smakowo-zapachowych otrzymywano początkowo na drodze ekstrakcji materiału roślinnego. Nie pozwalało to jednak zaspokoić rosnącego popytu, zaczęto je zatem produkować na drodze syntezy chemicznej. Syntetyczne zamienniki nigdy nie zyskały pełnej akceptacji konsumentów, tym bardziej, że w wielu przypadkach uzyskiwane preparaty przemysłowe stanowiły mieszaninę „wzbogaconą” o uboczne produkty reakcji. Znacznie lepiej przyjęto substancje smakowo-zapachowe, identyczne z naturalnymi i produkowane z zastosowaniem żywych organizmów albo otrzymanych z nich preparatów enzymatycznych. Początkowo, produkcję tych substancji prowadzoną na bazie szczepów wyizolowanych ze środowisk naturalnych, optymalizowano wyłącznie na drodze doboru składu podłoża wzrostowego. Nieco później zaczęto udoskonalać te szczepy z zastosowaniem technik rekombinacji DNA, osiągając zwiększoną stereospecyficzność enzymów katalizujących poszczególne etapy syntezy związków smakowo-zapachowych.

dalej

Względność przystosowań

Znany jest powszechnie drobnoustrój zwany pałeczką olcrężnicy (Escherichia coli), żyjący w przewodzie pokarmowym. Jeżeli na wielu szalkach z pożywką hodujemy ten rodzaj bakterii, to możemy się łatwo przekonać, że dodanie do kultur antybiotyku (streptomycyny) działa zabójczo na pałeczkę okrężnicy. Bakterie giną. Ponieważ jednak pałeczka okrężnicy, podobnie jak i inne organizmy, ma zdolność imitowania, może się zdarzyć, że w niektórych szalkach pojawią się mutacje oporne na działanie tego antybiotyku. Wówczas owe mutanty mogą pozostać przy życiu i dadzą szczepy streptomycynooporne.

dalej

Dobór płciowy

Zastanawiając się nad mechanizmem wytworzenia się różnic między samcami i sa-micami wielu gatunków, różnic, które nie są bezpośrednio związane z czynnościami rozrodczymi, Darwin doszedł do wniosku, że w tych przypadkach mamy do czynienia z doborem płciowym.

Na czym polega działanie doboru płciowego? „Ten rodzaj doboru – pisze Darwin – zależy nie od walki o byt z innymi zwierzętami lub z warunkami zewnętrznymi, lecz od walki pomiędzy osobnikami jednej płci, głównie samcami, o posiadanie drugiej płci. Rezultatem walki bywa nie śmierć, ale mniejsza ilość lub zupełny brak potomstwa u pokonanego zawodnika. Dobór płciowy jest więc mniej surowy od naturalnego”.

dalej

Homo habilis

Leakey odkrył także razem ze szczątkami Zinjanthropusa (podrodzaj Paranthropus) bardzo ciekawą formę, której znajomość rzuciła nowe światło na zagadnienie po-chodzenia człowieka rozumnego. Odkrycia tego dokonano w wąwozie 01duvai we wschodniej Afryce. Szczątki tej formy, nazwanej Homo habilis (czyli człowiek zdolny),

leżały w warstwie z przed 1,65-1,75 milionów lat, zawierającej także bardzo pry-mitywne narzędzia typu „pebble tools” oraz odłupki kamienne.

dalej